Święto rękodzielników w Lubinie

Utworzono: wtorek, 29, czerwiec 2010 22:42
Opublikowano: wtorek, 29, czerwiec 2010 22:42
Odsłony: 2895

Ogólnopolski Festiwal Rękodzieła w Lubinie, jak podkreślają jego organizatorzy, zyskał już popularność wśród artystów i rzemieślników z całej Polski, ale również wzbudził zainteresowanie i sympatię gości z całego regionu. Tegoroczna, IV edycja festiwalu, która odbyła się w ostatni weekend czerwca br., była wyjątkowo atrakcyjna. Zarówno wystawcom, jak i zwiedzającym oraz kupującym dopisywały humory i to nie tylko z powodu fantastycznej pogody.

Podczas festiwalu prezentowano rozmaite techniki twórczości ludowej, ale także specjały kuchni regionalnej od przysmaków z koziego mleka (serów i jogurtów), różnego rodzaju marynat, nalewek, wypieków po różnogatunkowe miody, w tym pitne. Nie zabrakło również produktów lokalnych i rękodzieła z Wrzosowej Krainy. Gminę Lubin reprezentowały panie z Kół Gospodyń Wiejskich z Obory i Krzeczyna Małego. Te ostatnie, podobnie, jak w ubiegłym roku, zostały nagrodzone przez organizatorów. Przyznano im m.in. I miejsce za wygląd stoiska i dbałość o podtrzymywanie tradycji rękodzielniczych. Silną reprezentację na festynie miała również gmina Przemków. Atrakcję przemkowskich stanowiła piękna i bardzo oryginalna ceramika Aleksandry i Hieronima Niemczyków oraz malarstwo Zygmunta Grocholskiego. Było także coś dla podniebienia – miodowe pierniczki z Przemkowa i rozmaite domowe przetwory Wandy Kuzyszyn. Pani Wanda również została nagrodzona podczas festiwalu. Otrzymała dyplom za zajęcie III miejsca za rozpowszechnianie tradycji wypieku pierników według staropolskiej receptury. Z kolei Gromadkę reprezentowali Danuta i Henryk Bronowiccy, którzy oferowali całą gamę różnorodnych przetworów domowych, win i nalewek, mających już swoich stałych nabywców.

Pod osłoną pomnikowych kasztanowców zwyczajnych nad Zimnicą można było także zobaczyć, jak powstaje biżuteria z kamieni szlachetnych, precyzyjne koronki, przedmioty użytkowe zdobione metodą decoupage. Zaletą festiwalu była także możliwość obejrzenia kilkuset obrazów, rzeźb, ręcznie tkanych gobelinów, prac z wikliny, juty, słomy, gliny czy metaloplastyki.

as