Okazały dąb został podpalony w połowie listopada ubiegłego roku. Początkowe ekspertyzy były pesymistyczne, ale wszystko miało się wyjaśnić wiosną. Leśnicy właśnie obejrzeli drzewo. Okazuje się, że pożar pustego w środku pnia nie był tak groźny, jak się obawiano. Pojawiły się pąki!
SP